Ambasadorzy mobilności
![]() |
Piotr Karolczyk - Fizjoterapia V rok
„Maj 2025 roku zapamiętam jako czas intensywnego rozwoju, który rozpoczął się w litewskim Kownie wraz z moimi przyjaciółmi Jankiem oraz Mateuszem. To właśnie tam, w ramach wyjazdu BIP, miałem okazję uczestniczyć w programie poświęconym umiejętnościom miękkim. Choć wyjazd trwał tylko pięć dni, był intensywny i merytoryczny, co dało możliwości do praktykowania tych kompetencji. Kowno, ze swoją unikalną architekturą i klimatem, stało się idealnym tłem do przełamywania barier komunikacyjnych. Program nie ograniczał się jedynie do teorii - były to dni wypełnione zajęciami w międzynarodowych grupach. Najcenniejszym elementem tego wyjazdu, poza zdobytą wiedzą, okazały się zawarte znajomości. Spotkanie ze studentami z różnych europejskich państw pozwoliło mi nie tylko poznać kulturę Litwy, ale przede wszystkim zrozumieć, że umiejętność współpracy i empatia to uniwersalny język, który otwiera każde drzwi. Dziś, jako Ambasador, chcę pokazywać innym, że nawet krótki wyjazd może stać się impulsem do ogromnych zmian w rozwoju osobistym.”
„Moja druga przygoda z programem Erasmus+ tym razem zaprowadziła mnie do serca Bałkanów - na dwumiesięczne praktyki zawodowe w Sofii. Jako przyszły fizjoterapeuta, miałem okazję pracować w dwóch różnych szpitalach, co pozwoliło mi na zdobycie cennego doświadczenia klinicznego w międzynarodowym środowisku. Praca na oddziałach stała się nie tylko okazją do kształcenia warsztatu terapeutycznego, ale przede wszystkim przestrzenią do wymiany wiedzy z bułgarskimi specjalistami oraz studentami. Wspólne omawianie przypadków pacjentów, planowanie i przeprowadzanie terapii było najbardziej interesującym elementem naszej praktyki. Czas wolny od pracy w szpitalu stał się z kolei okazją do fascynującej podróży przez kulturę, historię i smaki całego regionu. Moje weekendy zamieniały się w podróże, podczas których mogłem doświadczyć: greckich Salonik z ich antycznym duchem i kojącą bliskością morza, Płowdyw, który urzekł mnie małą i dużą bazyliką oraz historią jako jedno z najstarszych miast świata. Trasa moich kolejnych podróży wiodła przez spokojne, nadmorskie Burgas, aż po macedońskie Skopje, gdzie monumentalna architektura wywierała ogromne wrażenie. Miałem okazję poznać historię trzęsienia ziemi oraz dowiedzieć się o roli Polaków, którzy pomagali w usuwaniu zniszczeń - pozytywny sentyment u Macedończyków obecny jest do dziś. Prawdziwym zwieńczeniem tych wypraw był jednak Stambuł - metropolia, w której majestatyczna Hagia Sophia i energia styku dwóch kontynentów tworzą mieszankę kulturową niespotykaną nigdzie indziej. Do dziś pamiętam rozbrzmiewające kilka razy dziennie muzułmańskie modlitwy. Każde z tych miejsc, ze swoją unikalną architekturą, historią i lokalną kuchnią, było dla mnie lekcją otwartości, której nie zastąpi żaden podręcznik. Dziś wiem, że te dwa miesiące ukształtowały mnie nie tylko jako profesjonalistę przygotowanego do pracy w różnorodnym środowisku, ale przede wszystkim jako człowieka ciekawego świata.” „Wyjazd na Erasmusa to najlepszy dowód na to, że każde odważne przekroczenie granicy, zarówno tej na mapie, jak i tej we własnej głowie, z pewnością poszerza nasze horyzonty.” Piotr Karolczyk – Fizjoterapia V rok |
![]() |
Mateusz Włudara - Fizjoterapia V rok„Moja przygoda z programem Erasmus+ rozpoczęła się w maju 2025 roku, kiedy to wraz z przyjaciółmi, Janem i Piotrem, wziąłem udział w 5-dniowym programie typu BIP w Kauno Kolegija w litewskim Kownie. Był to intensywny tydzień, który pokazał mi, że mobilność studencka to znacznie więcej niż tylko nauka z podręczników.
Głównym celem wyjazdu było kształtowanie umiejętności miękkich, a bogaty program zajęć pozytywnie nas zaskoczył. Uczestniczyliśmy w różnorodnych warsztatach poznawczych i terenowych - od fascynujących zajęć z hipoterapii i dogoterapii, po unikalne spotkania dotyczące roli pszczół w ekosystemie i terapii. Tak szerokie spektrum tematów pozwoliło nam spojrzeć na opiekę i terapię z zupełnie nowej, interdyscyplinarnej perspektywy. Wspólnie ze studentami z Estonii, Czech oraz Łotwy tworzyliśmy międzynarodową społeczność. To właśnie te kontakty były najcenniejsze - codzienne rozmowy w języku angielskim pozwoliły mi nie tylko przełamać barierę językową, ale przede wszystkim znacząco zwiększyły moją pewność siebie w kontaktach z nowymi ludźmi. Zwieńczeniem całego tygodnia pracy była grupowa prezentacja. Naszym zadaniem było opracowanie kompleksowej terapii dla pacjenta niewerbalnego. Wymagało to od nas połączenia zdobytej wiedzy z empatią i kreatywnością, co było doskonałym sprawdzianem przed przyszłą pracą zawodową. Oczywiście mobilność to także poznawanie kraju gospodarzy. Wykorzystaliśmy wolny czas, aby wspólnie z kolegami odwiedzić Wilno. Stolica Litwy urzekła nas swoją architekturą i wyjątkową atmosferą, stając się idealnym dopełnieniem tego inspirującego wyjazdu.”
Drugą możliwością udziału w programie Erasmus+ był dwumiesięczny wyjazd na praktyki kliniczne do Sofii, stolicy Bułgarii (lipiec - wrzesień 2025). Ponownie, wspólnie z moim bliskim przyjacielem (i współambasadorem), Piotrem Karolczykiem, mieliśmy zaszczyt kształcić nasze umiejętności w dwóch renomowanych szpitalach współpracujących z Uniwersytetem Medycznym w Sofii. Głównym założeniem wyjazdu było poznanie i zgłębienie tamtejszych metod fizjoterapeutycznych. Skupiliśmy się przede wszystkim na praktycznym zastosowaniu kinezyterapii oraz fizykoterapii. Praca w bułgarskim zespole nadała nam nową perspektywę na działanie polskiego systemu ochrony zdrowia. Podobnie jak w przypadku poprzednich wyjazdów, praktyki w Sofii były doskonałą okazją do doskonalenia języka angielskiego w profesjonalnym, medycznym kontekście. Zdobyliśmy szereg kompetencji, które realnie przełożą się na jakość naszej opieki nad pacjentem w kraju. Jednak mobilność to nie tylko sale szpitalne. Bułgaria urzekła nas swoją kulturą i różnorodnością - od historycznego Płowdiwu po nadmorskie Burgas. Bliskość innych państw pozwoliła nam na niesamowite weekendowe wyprawy, które były dopełnieniem naszej przygody. Odwiedziliśmy greckie Saloniki, macedońskie Skopje, a ukoronowaniem tych podróży była wizyta w Turcji. Zobaczenie na własne oczy takich „gigantów” architektury jak Hagia Sophia czy Błękitny Meczet w Stambule było doświadczeniem, którego nie da się zapomnieć. Połączenie intensywnej nauki zawodu z odkrywaniem świata to najlepsza lekcja, jaką można zyskać podczas studiów.” „Z pełnym przekonaniem polecam każdemu taką formę rozwoju - to przygoda życia, która procentuje na każdym kroku.”
Mateusz Włudara - Fizjoterapia V rok
|










